Zajechałam do lasu i pognałam na bobrze rozlewisko...
tam znalazłam kolorowe kamyczki i dziwne bąble...


odbicia- rozmazy...



pierwsze oznaki wiosny i ślady po zimie...


był też płot...

trafiłam do stodoły, a tam przyjemnie i tajemniczo...

i dużo innych fajnych rzeczy, o których opowiem innym razem:)